Mróz na zewnątrz, suche powietrze z kaloryferów w domu i czapka przez pół dnia. Zimą włosy dostają w kość z kilku stron naraz, dlatego właśnie wtedy najczęściej słyszymy o puszeniu, elektryzowaniu i łamiących się końcówkach.
Skąd bierze się puszenie i elektryzowanie
Zimą powietrze jest suche, zarówno na mrozie, jak i w ogrzewanych pomieszczeniach. Włos traci wtedy wilgoć, jego zewnętrzna warstwa, czyli łuska, przestaje gładko przylegać, a włosy zaczynają się puszyć i matowieć.
Elektryzowanie to skutek tarcia: o czapkę, szalik, sweter czy oparcie fotela. Suchy włos łatwiej się ładuje, dlatego te dwa problemy zwykle pojawiają się razem i znikają razem, gdy włosy są dobrze nawilżone.
Nawilżanie zamiast kolejnych kosmetyków
Najwięcej daje regularność. Odżywka po każdym myciu, nakładana od połowy długości w dół, i raz w tygodniu maska nawilżająca robią więcej niż półka nowych produktów używanych od czasu do czasu.
Jeżeli włosy są rozjaśniane albo mocno zniszczone, potrzebują też odbudowy. Co im najbardziej służy, podpowie diagnoza włosów w planerze, która na podstawie ośmiu pytań układa plan pielęgnacji na 12 tygodni.
Nie wychodź z mokrymi włosami
Wilgotny włos na mrozie jest dużo bardziej podatny na uszkodzenia i łamanie. Susz włosy do końca, zanim wyjdziesz z domu, a suszenie zakończ chłodnym nadmuchem, który domyka łuskę i dodaje blasku.
Przed suszarką, prostownicą i lokówką nakładaj termoochronę. Prostownicę ustawiaj maksymalnie na 180 stopni, a przy cienkich włosach na 160. Wyższa temperatura nie daje lepszego efektu, tylko szybciej przesusza.
Czapka, szalik i kaloryfer
- czapkę zakładaj na suche włosy, a jeśli możesz, wybierz taką z gładką, śliską podszewką, która mniej trze i mniej elektryzuje,
- długie włosy chowaj pod płaszcz albo szalik, żeby nie ocierały się o szorstkie tkaniny,
- w mocno ogrzewanym mieszkaniu pomaga nawilżacz powietrza, z którego skorzysta też skóra.
Skóra głowy zimą
Suche powietrze i gorąca woda potrafią przesuszyć także skórę głowy, która zaczyna swędzieć. Pomaga letnia zamiast gorącej woda i łagodny szampon.
Jeżeli pojawia się łupież, nie myj włosów rzadziej, bo to zwykle pogarsza sprawę. Sięgnij po szampon przeciwłupieżowy. Gdy po kilku tygodniach nie ma poprawy albo pojawia się zaczerwienienie, strupki lub wypadanie włosów, to sprawa dla dermatologa, a nie dla fryzjera.
Co zrobić w salonie
Przy puszących się, suchych włosach dobrze sprawdza się botox na włosy, który odbudowuje i nawilża bez użycia wysokiej temperatury. U nas zaczyna się od 160 zł. Jeżeli końcówki już się rozdwajają, żaden kosmetyk ich nie sklei, wtedy pomaga podcięcie, od 30 zł.
Jeśli zależy Ci na gładkich włosach na kilka miesięcy, zobacz keratynowe prostowanie. Pełne ceny są w cenniku.